Kimono w płatki śniegu

Dzisiaj przedstawiam zestaw, który miałam na sobie pomagając koleżance w organizacji spotkania herbacianego. Dlatego na zdjęciach mam przy sobie rozmaite drobiazgi związane z Drogą Herbaty🙂

Nie wiem, czy to widać, ale wzór na kimonie to białe plamki – przypomina płatki śniegu, ale nie traktujęgo jako wyłącznie zimowego. Właściwie nie widze przeciwwskazań, by zakładać je zawsze, gdy pora roku pozwala na noszenie awase, czyli kimona na podszewce. To od października do maja.

Jedwabna „chusteczka”, którą mam zatknięta za pasem, to fukusa – oznaka gospodarza i jego pomocników. Oczywiście nie biegałam tak po mieście, tylko założyłam wtedy, kiedy była potrzebna, a potem do zdjęć.

A potem na potrzeby sesji poskładałam ją w przepisowy sposób „oczyściłam” wirtualne przedmioty herbaciane🙂

Potem się rozkręciłam – tak wyglądam, nosząc czarki z herbatą (tu była to cukierniczka – nie posądzacie chyba kolegi, który robił mi zdjęcia, o posiadanie czarek do chanoyu?)

I na koniec kilka zbliżeń na przedmioty.

Fukusa-basami, czyli torebka na fukusę i inne potrzebne drobiazgi. Uszyłam z polskiego lnu i wyhaftowałam polską muliną sama🙂

Kobukusa, czyli znów – serwetka (?), na której nosi czarki z herbatą lub kładzie inne przedmioty. Też własna robota, materiał pochodzi z Japonii i pierwotnie przeznaczony był na tradycyjne lalki – dwór cesarski.

Przy okazji na zbliżeniach można zobaczyć wzór kimonowy. I jeszcze zbliżenia na wzór na obi:

Postaram się niedługo wrzucić trochę zdjęc stylizacji europejskich. Ostatnie polowanie w ciuchlandzie było niezwykle obfite!

Losowe Zdjęcie Archiwalne:

Opublikowano Kimono | 2 komentarzy

Guwernantka

Na pensjonarkę jestem za stara, a ta stylizacja ma w sobie coś z pensji XIX-wiecznej. Tak więc guwernantka, ewentualnie „dama klasowa”. Swoją drogą, zobaczcie, jaka uniwersalna bluzka – nadaje się dla lolity, nadaje się też do zestawu, w którym można iść do pracy z biurze🙂

Bluzka – Comme des Garcons
Spódnica – vintage po mamie🙂
Baletki – Akces

Losowe Zdjęcie Archiwalne:

Opublikowano Szafa | 3 komentarzy

Dama z Szanghaju

Filmowa Dama była blondynką i nie jestem do niej podobna, niestety. Ale dzisiejsza stylizacja wydaje mi się połączeniem klimatów filmu noir i dalekowschodnich. Tytuł narzucał mi się uparcie i nie chciał odejść😉. Lampion pochodzi z Japonii, mam nadzieję, że wybaczycie mi tę drobną niekonsekwencję.

Pomalowałam nareszcie usta zgodnie z aktorskim instruktażem. Oto on:

1. Po nałożeniu podkładu, pudru itd. nałóż dodatkowo wokół ust, patyczkiem do uszu puder o ton jaśniejszy. Zadbaj o to, by nałożyć go dokładnie aż do krawędzi warg. (Ja co prawda nałożyłam ten sam puder, co wszędzie, uznałam, że i tak jest super jasny, więc stworzy pożądany kontrast).
2. Nałóż konturówkę, w kierunku od zewnątrz do środka. (Pominęłam z prozaicznego powodu: brak konturówki i funduszy na nią.)
3. Nałóż szminkę pędzelkiem. (Nakładanie tak normalnie i rozcieranie zręcznym paluszkiem też się sprawdziło ;))
4. Aby uzyskać trwały efekt przypudruj wargi, a następnie nałóż drugą warstwę szminki. (Ten etap też pominęłam – do zdjęć nie muszę mieć trwałego efektu).

I jak Wam się podoba?

Bluzka – second hand
Spódnica – H&M
Buty – Ryłko
Szminka – Inglot nr 865

Losowe Zdjęcie Archiwalne:

Opublikowano Szafa | 1 komentarz

Muu na szyję

Dzisiaj krótki wpis z ostatnią zdobyczą z ciuchlandu. Oto apaszka w krowy!

Prawda, że urocza?

Aha, w dalszym ciągu sprzedaję zgrabny szary kostiumik (http://allegro.pl/kostium-szary-klasyczny-i1966239794.html) w rozmiarze 36.

Losowe Zdjęcie Archiwalne:

Opublikowano Szafa | 1 komentarz

Harajuku – c.d. i moja stylizacja

Zgodnie z obietnicą sprzed kilku dni, ciąg dalszy zdjęć z Harajuku w Tokio.

To jest moje ulubione zdjęcie z całej serii: odrobina bliskości w wielkomiejskim tłumie.

To zdjęcie robiłam z chodnika przed supermaketem. Przystanęłam, żeby coś tam poprawić, podniosłam wzrok i w kolejce do kasy zobaczyłam tę dziewczynę. Doceniłam dobrodziejstwa zoomu🙂

Pozostałe zdjęcia możecie skomentować Wy:

Pochwalę się, że spódniczki (tak, jest ich dwie!) zostały kupione w Harajuku właśnie. Getry i bluzka też pochodzą z Tokio, ale nie z tej magicznej dzielnicy😉

Bluzka – Comme des Garcons
Spódniczki – ACDC Rag
Getry – no name
Buty – 9 West

Losowe Zdjęcie Archiwalne:

Opublikowano Japonia | 3 komentarzy

Harajuku – raj miłośników street fashion

Harajuku to nazwa okolicy w Tokio, gdzie zbierają się interesująco ubrane nastolatki, zwłaszcza gotyckie lolity i cos-play. Zdjęcia, które prezentuję, zrobiłam już kilka lat temu, ale sądzę, że i tak będą się wam podobać.

W następnym poście będzie więcej zdjęć z Harajuku, a potem moja własna stylizacja na gotycką lolitę🙂

Losowe Zdjęcie Archiwalne:

Opublikowano Japonia | 1 komentarz

Wampirek

Dzisiaj ciąg dalszy stylizacji inspirowanych poprzednimi epokami.

Będzie z przodu a la lata 40-te…

… a z tyłu gotycko. Ze względu na porę roku musiałam niestety założyć koszulkę pod bluzkę.

A to moja nowa szminka w zbliżeniu. Konturówki jeszcze nie kupiłam, ale zrobię to niedługo.

Mam pomysł na interesującą stylizację na wzór mody z lat 40-tych. Na razie spódnica do niej radośnie dynda na suszarce. Jak wyschnie, a ja znajdę czas na porządniejsze zdjęcia – zobaczycie je tutaj, jak również stylizację inspirowaną gothic-lolitami z tokijskich ulic. Dla zaostrzenia apetytu dzisiejsze Zdjęcie Archiwalne jest nie do końca Losowe😉

Na dzisiejszych zdjęciach:

Bluzka – ta sama firma, co gorsecik z Halloween
Spódnica – second hand
Rajstopy – Gatta
Naszyjnik – prezent
Szminka – Inglot, nr 865

Losowe Zdjęcie Archiwalne:

Opublikowano Szafa | 4 komentarzy