Dama z Szanghaju

Filmowa Dama była blondynką i nie jestem do niej podobna, niestety. Ale dzisiejsza stylizacja wydaje mi się połączeniem klimatów filmu noir i dalekowschodnich. Tytuł narzucał mi się uparcie i nie chciał odejść ;). Lampion pochodzi z Japonii, mam nadzieję, że wybaczycie mi tę drobną niekonsekwencję.

Pomalowałam nareszcie usta zgodnie z aktorskim instruktażem. Oto on:

1. Po nałożeniu podkładu, pudru itd. nałóż dodatkowo wokół ust, patyczkiem do uszu puder o ton jaśniejszy. Zadbaj o to, by nałożyć go dokładnie aż do krawędzi warg. (Ja co prawda nałożyłam ten sam puder, co wszędzie, uznałam, że i tak jest super jasny, więc stworzy pożądany kontrast).
2. Nałóż konturówkę, w kierunku od zewnątrz do środka. (Pominęłam z prozaicznego powodu: brak konturówki i funduszy na nią.)
3. Nałóż szminkę pędzelkiem. (Nakładanie tak normalnie i rozcieranie zręcznym paluszkiem też się sprawdziło ;))
4. Aby uzyskać trwały efekt przypudruj wargi, a następnie nałóż drugą warstwę szminki. (Ten etap też pominęłam – do zdjęć nie muszę mieć trwałego efektu).

I jak Wam się podoba?

Bluzka – second hand
Spódnica – H&M
Buty – Ryłko
Szminka – Inglot nr 865

Losowe Zdjęcie Archiwalne:

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Szafa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Dama z Szanghaju

  1. Mo pisze:

    Bluzka super 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s